wtorek, 21 październik 2014
 


Start arrow Średniowiecze arrow Historia rodu Ponieckich - Ścibor

Menu serwisu
Start
Okres przedlokacyjny
Średniowiecze
Rzeczpospolita szlachecka
Pod zaborami
Powstanie Wielkopolskie 1918/1919
Druga Rzeczpospolita
Czasy współczesne
Pozostałe opracowania
Galeria

Poniec - moje miasto

Darmowe statystyki
Historia rodu Ponieckich - Ścibor Drukuj
Jak Chełmscy stali się Ponieckimi 
 
     W XV wieku Poniec był własnością rodu Ponieckich z którego wywodziły się dwie bardzo ciekawe osobistości - Ścibor oraz jego syn Marcin. Ród Ponieckich wywodził się z Małopolski, z okolic Krakowa. Używali oni wówczas nazwiska Chełmskich. Trzeba pamiętać bowiem, że w średniowieczu nazwisk używało tylko rycerstwo czyli szlachta a poza tym nie były one tak ściśle przypisane do człowieka jak współcześnie. Tworzono je zazwyczaj od nazwy miejscowości, której właścicielem była dana osoba . Jeśli zmieniała własność na przykład kupując nową miejscowość zmieniała również nazwisko. W ten sposób jedna i ta sama osoba w ciągu swojego życia mogła używać  kilku nazwisk.
 
   Tak właśnie było z Ponieckimi. Dopóki zamieszkiwali pod Krakowem nazywali się Chełmskimi. Jednakże  jeden z członków rodu - Ścibor ożenił się w roku 1441 z Anną, dziedziczką Ponieca. W ten sposób stał się on dzięki temu małżeństwu właścicielem części Ponieca. Dlaczego tylko części ? Ponieważ Anna miała jeszcze dwie zamężne siostry - Ofkę i Synochę , które również władały miastem. Każda więc z trzech sióstr miała wydzielony swój kawałek miasta. Zazwyczaj tam gdzie jest kilku gospodarzy prędzej czy później musi dojść do kłótni. Tak stało się w Poniecu. W roku 1448 mąż Ofki oskarżył Ścibora, że włamał się on w nocy do jego piwnicy skąd zabrał skrzynię z pieniędzmi. Z kolei Anna oskarżyła siostrę, że nie posiada dokumentów własności nie ma więc prawa władać swoją częścią miasta. Obydwie strony pozwały się przed sąd. Ale widocznie kłótnie w sądzie im nie wystarczały. Doszło wkrótce do bijatyki pomiędzy sługami Anny i Ofki . Do kłótni wmieszała się również trzecia siostra - Synocha. Procesy , kłótnie i zwady trwały dobre kilka lat . Zwycięsko z nich wyszedł Ścibor wraz ze swą żoną Anną. Po kilku latach małżeństwo to stało się jedynymi właścicielami miasta.
 
W służbie króla
 
Spory, które prowadził Ścibor ze swymi szwagrami i szwagierkami nie były niczym szczególnym w owych czasach i to nie dzięki nim przeszedł on do historii Polski jako znacząca postać. Gdyby nie wypadki , które miały niebawem nastąpić prawdopodobnie byłby jednym z wielu właścicieli drobnych miasteczek . Jednak w roku 1454 rozpoczęła się wojna polsko - krzyżacka zwana wojną trzynastoletnią. Ścibor pomny swych obowiązków stawił się na wyprawę wojenną . Zasłużył się on wówczas nie tylko jako wojskowy ale przede wszystkim jako wytrawny polityk, dyplomata. Pierwszym zadaniem , które otrzymał od króla Kazimierza Jagiellończyka to zdobycie pieniędzy na prowadzenie wojny. Ścibor udał się do Gdańska. Zdołał nakłonić tamtejszych mieszczan aby udzielili pożyczki królowi na prowadzenie wojny. Pomyślnym załatwieniem tej sprawy pozyskał sobie przychylność króla . W nagrodę otrzymał stanowisko podkomorzego poznańskiego chociaż wcale nie pochodził z Wielkopolski a ówczesne prawo nakazywało aby pełniły je tylko osoby pochodzące z tej dzielnicy.
   Wkrótce Ścibor mógł ponownie przysłużyć się królowi. Wojska polskie przygotowywały się  do zdobycia Malborka - największej warowni krzyżackiej. Dobrze wiedziano jednak , że jego zdobycie może być niezwykle trudnym i krwawym zadaniem. Pamiętano, że już w czasie wojny 1410 roku wojska polskie i litewskie bezskutecznie oblegały tą fortecę. Ścibor , któremu król powierzył załatwienie tej sprawy poradził sobie w inny sposób. Wiedział, że obronę Malborka Krzyżacy powierzyli wynajętym czyli zaciężnym wojskom. Zdołał również dowiedzieć się, że Zakon zalegał z opłatami najemnikom. Rozpoczął wówczas z nimi rokowania . W imieniu króla obiecał im wypłacenie żołdu, którego nie dawali im Krzyżacy. Wzamian najemnicy mieli poddać Malbork Polakom. Sprawa została pomyślnie załatwiona. I tak oto bez rozlewu  krwi , dzięki umiejętnej dyplomacji największa warownia krzyżacka dostała się w ręce polskie. Królewską nagrodą dla Ścibora był kolejny awans. Tym razem został on starostą generalnym Wielkopolski. Nie był to koniec zasług położonych przez Ścibora. Dwukrotnie w latach 1457 i 1458 prowadził on wyprawy do Prus. Jeszcze raz mógł wykorzystać swoje zdolności dyplomatyczne. Dzięki umiejętnie prowadzonym negocjacjom doprowadził do tego , że Duńczycy którzy do tej pory pozostawali w przymierzu z Krzyżakami zawarli z Polską roczny rozejm kończąc tym samym blokadę Gdańska.
 
   Był to szczyt politycznej kariery Ścibora Ponieckiego.  Okazało się jednak wkrótce, że największe nawet sukcesy dyplomatyczne czy militarne mogą zostać zaprzepaszczone przez tak zwykłą sprawę jak brak pieniędzy. Na Ściborze jako staroście malborskim spoczywał obowiązek utrzymania wojsk zaciężnych okupujących Malbork. Środki finansowe, którymi dysponował na ten cel jednak nie wystarczały. Wysyłał więc do króla ciągle prośby o wsparcie finansowe. Pozostawały one jednak bez odpowiedzi. Ścibor próbował pokrywać wydatki z sum , które uzyskiwał z tytułu pełnienia funkcji starosty generalnego Wielkopolski. Okazały się one jednak niewystarczające. W końcu zniechęcony trudnościami postanowił zrezygnować z urzędu starosty malborskiego i powrócił do Wielkopolski. Kiedy gubernator Prus Jan Bażyński starał się go zatrzymać Poniecki stwierdził :  „iż nie może pozbawić swych dzieci dziedzictwa, żona jego nie wie czy ma męża, ani dzieci czy mają ojca”.
  
U schyłku życia Ścibora
 
Po powrocie do Wielkopolski Ściborowi nadal nie powodziło się najlepiej. Panował tutaj chaos, gromady nieopłaconych wojsk zaciężnych dokonywały rabunków, szerzył się zwyczajny bandytyzm. Buntowała się również szlachta twierdząc, że  władze nie potrafią zapewnić należnych jej przywilejów. O zły stan dzielnicy obwiniano Ścibora. Twierdzono, że nie potrafi sobie poradzić z obowiązkami wynikającymi z funkcji starosty generalnego Wielkopolski. Z tego prawdopodobnie powodu popadł w niełaskę u króla i został usunięty z urzędu. Urażony powrócił do Ponieca i zajął się porządkowaniem spraw miasta. Przez półtora roku nie brał udziału w czynnym życiu publicznym.
 
  Po tym czasie jednak powrócił do działalności politycznej. Od króla otrzymał wówczas stanowisko sędziego poznańskiego. Widocznie władca przypomniał sobie o jego dawnych zasługach i przywrócił do łask . Król postanowił wykorzystać jego wielokrotnie sprawdzone zdolności dyplomatyczne . Wysłał go więc ze specjalną misją do margrabiego brandenburskiego i na zjazd stanów pruskich w Malborku. O ponownym wzroście znaczenia Ponieckiego świadczy dopuszczenie go do grona dostojników gwarantujących traktat pokojowy z Krzyżakami w 1466 roku. Wśród licznych pieczęci przywieszonych do dokumentu widnieje również pieczęć Ścibora Ponieckiego.

 
    Sukcesy polityczne Ścibora szły w parze z powodzeniem w sprawach majątkowych. Scalony z trzech części Poniec oraz wieś Miechcin stanowił niezbyt imponujące ale dostateczne zaopatrzenie majątkowe rodziny Ponieckich. Nastanie pokojowych czasów również dobrze służyło jego interesom majątkowym. Ożywił się szlak handlowy prowadzący przez Poniec. Każdy wóz kupiecki, każdy koń czy też każde pędzone stado bydła oznaczało zysk pieniężny z pobieranego myta. Opłaty te nie były co prawda zbyt wysokie ale przy znacznym ruchu dawały całkiem niezły dochód. O wzrastającej zamożności Ścibora w tym czasie świadczyło wykupienie przez niego wójtostwa w Krzywiniu.
 
   Pomyślny okres w życiu Ponieckiego przerwała śmierć. Nieznana jest nie tylko jej przyczyna ale również dokładna data. Nastąpiła ona prawdopodobnie w drugiej połowie 1471 roku.
 
   Ścibor Poniecki zyskał sobie wysoką ocenę wśród historyków badających dzieje Polski XV wieku. Stwierdzają oni zgodnie, że jest jedną z głównych postaci wojny trzynastoletniej z Zakonem Krzyżackim. W dużej mierze dzięki jego aktywności politycznej i wojskowej wojna ta zakończyła się dla Polski sukcesem w postaci odzyskania Pomorza i zmuszenia Zakonu do oddania Polsce hołdu lennego. Poniecki jest z pewnością jednym z głównych architektów tego sukcesu.  Co prawda jego postępowanie względem rodziny i sąsiadów, bezwzględność w zdobywaniu majątku nie zasługują na naszą pochwałę musimy jednak pamiętać, że pod tym względem nie należał on do wyjątków. Postępowanie Ponieckiego w sprawach majątkowych należało do dość typowych w owych czasach . Wielokrotnie zdarzało się , że szlachta w taki dość bezwzględny , nie przebierający w środkach sposób wzmacniała swoją pozycję majątkową.
 
  Bezwzględność Ponieckiego w sprawach majątkowych miała również dodatni wpływ na rozwój miasta. Dzięki skupieniu w jednym ręku trzech części należących do tej pory do różnych właścicieli mogło ono rozwijać się pomyślniej. Ponadto Poniecki zabiegając o przywileje dbał nie tylko interes własny ale również przyczynił się do gospodarczej pomyślności miasta.

 

< Poprzedni   Następny >

Top!